Jak już wspominałam postanowiłam trochę posprzątać w swoim życiu i w swojej głowie, dlatego pod wpływem inspiracji na blogu p.Edyty postanowiłam dać sobie 30 dni na zmianę swoich przyzwyczajeń i trybu życia. Wszystko po to, żeby lepiej wykorzystywać czas, przecież 24 godziny to aż 86 400 sekund w ciągu doby. Takiego potencjału nie można marnować na głupoty, a to właśnie robię. Popełniam podstawowe grzechy wymienione w poście. Spanie do późna, mało ruchu, uzależnienie od facebooka, niezdrowe jedzenie, no i oczywiście Lenistwo, z którym staram się walczyć.
Ale w końcu powiedziałam DOŚĆ, jeśli dalej tak będzie to zmarnotrawię całego Erasmusa na nicnierobieniu...

